Ostatnio moje sny są zbyt bujne. Nauczyłam się w nich gromadzić siły, które pomagają mi przezwyciężyć zło lub po prostu zrobić na pozór jakąś prostą czynność. Chciałabym w życiu codziennym wykorzystywać to iż rzeczy okropne odejdą.. . Lecz wiem, że nie stanie się to wówczas , gdy sama do siebie powiem 'muszę zgromadzić siły'. Zwyczajnie potrzebuję czasu i zastanowienia się nad rzeczami ważnymi i mniej ważnymi. Ewentualnie jakieś wyrzucić i nie wracać do tego co było. Nie powinnam postąpić inaczej. Obiecałam sobie i nie tylko. Czas na życie chwilą się nie kończy, ale trzeba odrobiny umiaru.
Jutro sprawdziany, na które nie będę się uczyć. Mój monitor co chwilę się wyłącza, więc trudno mi na nim cokolwiek robić. Chcę już mojego psa mieć przy sobie <3. Idę coś zjeść , a potem wracam do łóżka, dobranoc.
0 komentarze:
Prześlij komentarz